Express-owa szukalnia

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trip hop. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trip hop. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 stycznia 2015

Ukochana alternatywa V - Moloko



Nr 5 zestawienia to brytyjsko - irlandzki duet Moloko.

Zespół ten trudno jednoznacznie sklasyfikować, rozlewają mleko i łykają takie gatunki jak np.: trip hop, house, alternatywny dance czy muzyka elektroniczna.

Na ich czwartym wydawnictwie pt.: Statues wracają do elektronicznego i tanecznego brzmienia (Familia Feeling, Forever More), ale trzeci album pt. Things to make and do, to prawdziwa dziwaczna mieszanka, dziwnych dźwięków co kocham i uwielbiam. Zaliczam ich do alternatywy właśnie dzięki temu trzeciemu wydawnictwu i takim utworom jak: Pure pleasure seeker, Dumb, Indigo czy Mother, trudniejsze i bardziej złożone w odbiorze.

Wokal charyzmatycznej Irlandki Roisin Murphy działa i pokazuje tam niezłe cyrki. Muzyka raz zwalnia raz przyspiesza. Niektóre piosenki bardzo dziwaczne, żeby za chwilę zagrać bardzo popowy i łatwy do wysłuchania numer, chociażby The Time is Now, gdzie instrumenty grają łagodnie a wokal jest wyciszony.

Po czwartym albumie zespół się rozpada. Roisin Muphy idzie solową drogą, wg mnie również wartą uwagi. (Na tym blogu była już prezentowana w poście Irlandia).

Próbuję sobie przypomnieć, kiedy po raz pierwszy usłyszałam o Moloko i nie potrafię, pewnie przy wydaniu ich singla Sing it Back z płyty Thing to make and do, bo był dosyć głośny i popularny, czyli około 1998 roku.

Pamiętam też, że po zakupieniu kasety Moloko o wspomnianym wyżej tytule, sobie wtedy pomyślałam, że chyba nikt poza mną tego nie słucha. Jak mi było miło i jak byłam zaskoczona, gdy kilka lat później poznałam grupę nowych znajomych i na jednej z imprez poleciało Moloko i wszyscy śpiewali ich numery (nie tylko Sing it Back), stwierdziłam: ok jestem u swoich, trafił swój na swego.

Do najbardziej ulubionych należą Remain the same, Being is bewildering and Mother.

Miód z "mlekiem" na moje uszy, mam nadzieję, że na Wasze również.
Miłego dnia! Co za zima :-(

Rano było tak:



A teraz jest tak:

czwartek, 22 stycznia 2015

Ukochana alternatywa IV - Portishead



Czwarta odsłona - Portishead.

Muzyka, którą grają wpasowana jest w gatunek trip hop.
Muzyka proponowana przez Portishead jest taka trochę smutna, melancholijna, ale poprzez nią grupa potrafi stworzyć z pewnością klimatyczną atmosferę. Najlepiej słuchać wieczorem, w zacienionym pomieszczeniu z kieliszkiem wina w dłoni.

Niektóre piosenki świetnie by pasowały do muzyki filmowej (Roads), zresztą od tego zaczęli, nakręcili ścieżkę dźwiękową do filmu "To Kill a Dead Man.

Beth śpiewa delikatnie, wysokim, cienkim, drżącym głosem, który nadaje klimat kruchości i skłania do refleksji nad codziennością. Wszystko (muzyka i wokal) tworzą trochę ciężką i unikalną atmosferę.

W drugiej połowie lat 90-tych obok Bjork i Tori Amos, Portishead był moim trzecim ulubionym przedstawicielem mojej własnej alternatywy.

Sama śpiewałam wtedy w zespole, graliśmy muzykę z połączenia gatunków funky, jazz, pop i po powrocie z prób garażowych lubiłam zapadać się w Portishead.

Dla mnie ta muzyka to taki trans połączony z nutką psychodelii, którym się upajałam i potrafiłam w niej znaleźć optymistyczne dźwięki. Muzyka Portishead dla innych może wywoływać dołujące i depresyjne stany - zgadzam się.

Z pewnością moje najbardziej ulubione piosenki to "All Mine" i It's fire.
Trzeci album zatytułowany "Third" szczerze nie przypadł mi do gustu, może wyrosłam już z Portishead, choć stare numery są dla mnie aktualne i jak najbardziej do schrupania.

Miłego słuchania dzisiejszej playlisty.

22 stycznia - Dzień dziadka






sobota, 4 października 2014

Polska biało-czerwoni - odsłona V-ta



Zapowiada się rockowa sobota.
Czysty, piękny rock w najlepszym wykonaniu czyli HEY.

Grupa, która nieprzerwanie od ponad 20 lat króluje na polskim, rockowym rynku muzycznym.
Na czele z charyzmatyczną, sympatyczną wokalistką, najlepszą w Polsce autorką tekstów Kasią Nosowską.

Jakbym miała podać polska grupę rockową, która najszybciej nasuwa mi się na myśl, to właśnie wymieniłabym Hey.
Na wczesną tworczość Hey miało wpływ brzmienie zbliżone do gatunku grunge (który na tym blogu również sie pojawi, tylko w innym zestawieniu i troszeczkę później). Kto w naszym panstwie nie zna takich numerow jak: Teksański, Moja i Twoja Nadzieja czy Zazdrość.

Kasia to wokalistka, która lubi zaskakiwać swoim wyglądem, widzieliśmy ją w czerwonych lub bardzo krótko ściętych włosach czy dredach. Eksperymentuje również muzycznie zwłaszcza w swoich solowych projektach, prezentuje tam brzmienie z pogranicza muzyki elektronicznej, zadziornej, trip-hopowej.
Jej teksty są bardzo doceniane przez krytyków i słuchaczy, wielu z nich nie określa już Kaśki mianem autorki tekstów lecz poetki. Ona sama skromnie jednak przyznaje, że jest tekściarką, bo wtedy może popełniac błędy i więcej jej można wybaczyć a jako poetce, by jej to nie wypadało.

Kasia Nosowska to wokalistka, która także odniosła sukces na polu swoich solowych doświadczeń. Pierwszy album Puk.Puk jest utrzymany w cięższej stylistyce, w klimacie trip hopowym, który ja osobiście bardzo lubię. Zamieściłam na dzisiejszej playliście moja ulubioną Pania Pasztetową, właśnie z tego albumu - polecam do odsłuchu.

Hey to drugi zespół, który został zaproszony do nagrania polskiego MTV Unplugged, zresztą ten koncert byl również udany, jak wszystko sygnowane przez HEY, country wersja Teksańskiego czy numer wykonany z Chylińską pt. "Angelene" - cudo (również na mojej dzisiejszej playliście, równiez polecam).

Hey to zespół kochany przez Polaków, słuchaczy oraz krytyków o czym mogą świadczyć zdobyte Fryderyki, bawią i poruszają swoją muzyką już drugie pokolenie naszych rodaków i oby tak dalej.

4 października to Światowy Dzień Onkologii.

Na raka trzustki zmarł Steve Jobs, amerykański biznessmen, wizjoner, twórca marki Apple, właśnie skończylam czytać jego biografię, autorstwa Walter'a Isaacson'a.
Gorąco polecam te pozycję, Ponad 700 stron dobrego rzetelnego pisarstwa. W sam raz na coraz dłuższe wieczory. Trochę również o muzyce, znacie z pewnością iTunes, iPod, iPhone itp., tworzone właśnie przez Steve'a i jego ekipę z Apple'a. Zachęcam do lektury.

Wyświetlanie 20141003_191101.jpg


Wyświetlanie 20141003_191013.jpg

Spokojnej soboty!