Express-owa szukalnia

poniedziałek, 23 lutego 2015

Muzyka filmowa - soundtrack III 007 James Bond



Nieźle trafiłam z tym zestawieniem, związanym z muzyką filmową w dniach, kiedy rozdawane są najważniejsze nagrody dotyczące branży filmowej i muzyki filmowej czyli Oskary - tak wyszło, nie zamierzałam.

Kolejne, trzecie zestawienie związane z muzyką filmową dotyczy nie tyle jednego filmu, co całej serii filmowej związanej z jednym bohaterem i z jego przygodami, czyli agentem 007 - James'em Bond'em.

Na początek to jestem potwornie dumna, że mamy pierwszego Oskara dla Polski za nieanglojęzyczny film pt. "Ida". Oglądałam i bardzo mi się podobał.
Nie ukrywam, że liczyłam też na Oskara dla "Joanny", ale nominacja to także wielkie wyróżnienie, dla wszystkich pozostałych twórców.
Gratulacje, gratulacje, moje niespanie w nocy, i nerwowe trzymanie kciuków się opłaciło.

Jesteśmy dzisiaj w temacie Oskarowym i soundtrack'owym, więc przypomnę, że w tej kategorii nasz rodak Jan A.P. Kaczmarek to także laureat Oskara z 2004 roku za muzykę filmową do filmu "Marzyciel" z głównymi rolami Johnne'go Depp'a oraz mojej ukochanej Kate Winslet (Oskar za "Lektora").

Dzisiejszy mój bohater, czyli muzyka do filmów o przygodach Jamesa Bonda to również wielkokrotny nominowany do Oskara czy Grammy w kategoriach muzycznych (m.in.: Paul McCartney "Live and let die", oraz ich zwycięzca (Adelle - Oskar za "Skyfall" najlepsza piosenka).

Filmy o przygodach Jamesa Bonda w sumie zebrały 14 nominacji do Oskara w różnych kategoriach i zdobyły 4 statuetki.

Wielokrotny odtwórca roli Jamesa Bonda Sean Connery jest także laureatem Oskara dla najlepszego aktora drugoplanowego w filmie "Nietykalni" a reżyser filmu o przygodach agenta pt. "Skyfall" czyli Sam Mendes to laureat Oskara za film "American Beauty" (super film). Pewnie takich ciekawostek znalazłoby się dużo więcej :-)

Jak widać na tych kilku tylko przykładach twórcom i producentom przygód Jamesa Bonda zależy na tym, aby pracowali nad tymi filmami najlepsi z najlepszych.

Sama muzyka a zwłaszcza piosenki przewodnie to również plejada światowych gwiazd muzyki z bardzo różnych gatunków muzycznych:
Shirley Bassey
Tom Jones
Nancy Sinatra
Paul McCartney
Duran Duran
a-ha - jeden z moich ulubionych utworów "The Living Daylights"
Gladys Knight
Tina Turner
Garbage
Sheryl Crow
Madonna
Chris Cornell z Soundgarden
Adelle
czy duet Alicia Keys i Jack White - najlepszy utwór do Bonda wg mnie pt "Another way to die"
i wiele innych......

Bond w moich wspomnieniach:
Wspólne oglądanie z rodzicami, kiedyś jeśli dobrze sięgam pamięcią, bo to było już jakiś czas temu, w niedziele wieczorem telewizja publiczna grała Bonda, oglądałam przygody o agencie jedząc kolację, o agencie, który musiał obronić swoją ojczyznę i Królową przed wrogami narodu, kraju. Przystojny agent jej Królewskiej Mości, piękna pomocniczka, dziewczyna agenta (Halle Berry - laureatka Oskara za film pt. "Czekając na wyrok" czy Polka Izabella Scorupko, Jane Seymour, Teri Hatcher, Denise Richards itp...) i piękne piosenki tytułowe oraz niezapomniany i rozpoznawalny temat muzyczny.

James Bond królewicz z pistoletem, przystojny, męski, odważny, który zawsze obroni i pomoże. Każda dziewczyna o takim marzy, ja również w te niedziele marzyłam. Poza tym podobała mi się akcja i przygody w filmie, trochę nieziemskie i mało realistyczne, ale co tam....
Bonda i filmy o jego przygodach zawsze wspominam z sentymentem i chętnie do nich wracam i je oglądam.

Kiedyś chciałam zakupić płytę ze wszystkimi piosenkami przewodnimi z każdego odcinka Bonda dzisiaj stworzyłam sama, swoją listę piosenek, które najbardziej lubię z filmów - przygód o agencie.

Zachęcam do słuchania! Utwory to eleganckie, klasyczne piękno, aranżacja orkiestry, smyczki i dęte instrumenty genialne, każda piosenka chwyta i wplata temat przewodni, wokalistki i wokaliści klasa sama w sobie.

23 luty święto filmu polskiego - pierwszy Oskar dla Polski za film nieanglojęzyczny.
5 nominacji do Oskara i jedno zwycięstwo ("Ida"), duma dla nas i ogromne gratulacje.
Kto nie widział niech obejrzy Idę - polecam!!

Znalezione obrazy dla zapytania oskar


Znalezione obrazy dla zapytania oskar pawlikowski


Znalezione obrazy dla zapytania oskar pawlikowski kulesza trzebuchowska

czwartek, 12 lutego 2015

Muzyka filmowa - soundtrack II Bodyguard



Wczoraj przypadała trzecia rocznica śmierci Whitney Houston, dlatego też nie przypadkowo zdecydowałam się na wybór tego soundtracku do mojego filmowego zestawienia.

Dzisiejszym bohaterem jest muzyka do filmy Bodyguard, gdzie Whitney zagrała główną rolę i zaśpiewała większość piosenek do tego filmu. Album z muzyką z tego filmu sprzedał się w ponad 40 mln egzemplarzy na całym świecie a utwory z niego stały się olbrzymimi przebojami i jednoznacznie są utożsamiane z tym właśnie filmem i samą Whitney.

Opis fabuły (sporządzony przez OVE 25 marca 2006 roku na filmweb.pl):

"Frank Farmer, były agent CIA, za namową przyjaciela zostaje ochroniarzem gwiazdy estrady i filmu Rachel Marron, która niepokojona jest anonimami z pogróżkami pod jej adresem. Sama gwiazda o niczym nie wie, więc cały pomysł jest dla niej niezrozumiały. Nie ma ochoty słuchać Franka, ani zmieniać stylu swojego życia do czasu, kiedy sama znajduje anonim podczas promocji nowego teledysku. Od tego czasu zmienia swoje nastawienie do Farmera i wchodzi z nim w sfery relacji znacznie wykraczających poza linię szefowa - pracownik. Tymczasem osoba czyhająca na życie wokalistki jest wciąż na wolności i nie rezygnuje z zamachów na jej życie. Wkrótce Rachel otrzymuje nominację do Oscara, sama zaś ceremonia jest idealnym miejscem, aby zrealizować groźby z listów. Frank jednak zrobi wszystko, aby do tego nie dopuścić.

Mniej więcej o tym jest cały film. Rachel to kobieta sukcesu: kapryśna, zapatrzona w siebie, dbająca tylko o swoje szczęście. Frank to zaś twardy gość, który wciąż nie może wybaczyć sobie, że nie był obecny podczas zamachu na prezydenta. Każda z tych osób wydaje się dużą indywidualnością, samowystarczalną, niedostępną. Jak się jednak przekonamy przed miłością nie da się uciec i może ona połączyć nawet dwa tak podobne charaktery. Cały ten zabieg jest w kinie tak powszedni, że chyba każdy może wyobrazić sobie jak ten związek wygląda, a ponieważ jest on głównym tematem filmu mamy obraz tego, jak wygląda cały film. Nie mniej ogłada się go z zainteresowaniem. Jest to, bowiem w miarę sprawnie zrealizowane kino sensacyjne, idealne na długi jesienny wieczór we dwoje".

Życie osobiste Whitney bardzo przypomina życie filmowej bohaterki, dlatego Whitney świetnie potrafiła się utożsamić się z graną przez siebie postacią. Z Kevinem Costnerem (popularnym aktorem w latach 90-tych), który grał tytułowego bodyguard'a stworzyli bardzo przekonujący duet. Kino bardzo przyjemne, ale też nie wymagające.

Sama wielka Whitney Houston, prawdziwa i jedyna w swoim rodzaju Diva piosenki, obdarzona niesamowicie mocnym, pięknym głosem. Śpiewa utwory z takich gatunków jak: r&b, pop, soul, gospel.

Piosenki, których przyjemnie się słucha, są w rzeczywistości bardzo trudnymi utworami do wykonania (kto śpiewa ten wie), jednak Whitney obdarzona przeszywającym, piorunującym, silnym głosem radzi sobie z nimi bez problemu, stąd też często jest nazywana po prostu "Voice" czyli głos.

Whitney to wielka inspiracja dla wielu innych artystów, ludzi bardziej i mniej znanych. Przyznają się do tego Beyonce, Ariana Grande, Christina Aquilera, Edyta Górniak czy Natalia Kukulska.
Ja również należę do fanek tego wielkiego głosu, pamiętam jak stałam w swoim pokoju jako dziecko ze szczotką do włosów, która imitowała mikrofon i śpiewałam jej utwory (Saving all my love for you, czy I wanna dance with somebody).

Obok piosenek z Bodyguard'a warto zwrócić uwagę na pozostałe albumy Whitney, mój ulubiony to My Love is Your Love (szczególnie utwory It's not right, but is ok i Get it back) z 1998 roku. Whitney na nim jeszcze nie ma zrytego głosu i wyglądu przez używki i wokalnie prezentuje bardzo wysoki poziom. Album utrzymany bardziej w klimacie r&b niż pop.

Piękna Whitney obok Michaela Jacksona i Madonny to z całą pewnością trzecia ikona światowego popu, prawdziwa Diva. Utorowała drogę do telewizji i ogólnoświatowej widowni innym czarnoskórym piosenkarkom takim jak Janet Jackson, Toni Braxton, Destiny's Child czy Brandy.

Piękna i utalentowana zrobiła szybką i oszałamiającą karierę w show biznesie. Warto wspomnieć, że Bodyguard to nie jedyny film w jej dorobku. Warto zobaczyć również: Żona pastora, Czekając na miłość, baśń muzyczną Kopciuszek, gdzie wciela się w postać dobrej wróżki, czy ostatni jej film przed śmiercią Sparkle.

Obok Whitney na ścieżce dźwiękowej do filmu Bodyguard są takie nazwiska jak Lisa Stansfield - cudowna wokalistka brytyjska także wykonująca muzykę z gatunku soul i r&b, warto wspomnieć o takich hitach tej wokalistki jak: "People Hold On" i "The Real Thing". Pozostali to The Soul System czy Joe Cocker.

Bardzo dobry album na walentynkowe chwile, można się rozmarzyć.

p.s. Kto wie, że wielki hit "I will always love you" to cover piosenki Dolly Parton, bardzo popularnej amerykańskiej wokalistki wykonującej muzykę country.

Dolly jest autorką tego utworu, więc gdy piosenka osiągnęła wielką popularność tantiemy w wykonania szły na konto Whitney, ale prawdziwą kasę otrzymywała Dolly, jako autorka muzyki i tekstu do tej piosenki.
Mimo wszystko wykonanie tego utworu przez Whitney jest lepsze, z wielkim powerem, po prostu rewelacja i na skalę międzynarodową.
No i niech Bobby się budzi.......

12.02.2015 - Tłusty Czwartek

Trzeba zjeść chociaż jeden pączek, aby zapewnić sobie tłusty rok (czyli pełen dobrych zdarzeń i finansowej stabilności).

 Znalezione obrazy dla zapytania pączki

Znalezione obrazy dla zapytania pączki

Moje ulubione to z dżemem lub konfiturą i polukrowane lub z cukrem pudrem. Łasuchy smacznego!

poniedziałek, 9 lutego 2015

Muzyka filmowa - soundtrack I Trainspotting



Rozpoczynam kolejne zestawienie, które będzie dotyczyło muzyki filmowej i ścieżek dźwiękowych do filmów.
Począwszy od dzisiaj przedstawię Wam siedem soundtrack'ów, które zrobiły nam mnie największe wrażenie.

Trochę się będzie różnić to zestawienie od poprzednich, ponieważ wspólnym mianownikiem nie będzie teraz artysta. Przed nami playlisty złożone z różnych muzyków, pochodzących z różnych środowisk muzycznych i różnych gatunków. Jedną zaś wspólną cechą będzie dzieło filmowe i klimat danego filmu, stworzony poprzez ich muzykę.

Dzisiaj już nie pamiętam czy najpierw usłyszałam ścieżkę dźwiękową czy obejrzałam film, ale jedno i drugie okazało się być ciekawym przeżyciem (z pewnością nie tylko dla mnie). Wszyscy, którzy w latach dziewięćdziesiątych byli nastolatkami pamiętają głośny film pt. Trainspottong (znają go także młodsi, ale to w latach 90-tych miał swoją premierę tenże film, dlatego odwołuję się do młodych z tamtych lat).
Fabuła filmu opowiada o narkomanie, który próbuje rzucić nałóg. Film jest bogaty w realistycznie, obrzydliwe sceny, takie jak nurkowanie w sedesie (brudnym, nie powiem od czego) lub scenę z prześcieradłem (brudnym również). Poniżej krótka recenzja dla przypomnienia fabuły, lub zachęcenia do obejrzenia, dla tych którzy nie znają tego kultowego już filmu.

Recenzja, sporządzona przez Caligulę dla filmweb.pl (10 marzec 2007):

"O filmie Danny'ego Boyle słyszał zapewne każdy, kto choć trochę interesuje się kinem. W końcu był to jeden z najgłośniejszych filmów lat 90., a już na pewno na Wyspach Brytyjskich. Powstały na podstawie również znanej powieści Irvine'a Welsh obraz wzbudził w momencie premiery wiele kontrowersji, choć jednocześnie chwalony był ze wszech stron jako objawienie i szybko zyskał sobie status dzieła kultowego.

Jest to historia grupki kumpli z Edynburga. Łączy ich jedno – heroinowy nałóg i "luzackie" podejście do życia. Wszystkie zdarzenia widz ogląda z perspektywy głównego bohatera, Marka Rentona (Ewan McGregor – czy kiedykolwiek później w swej karierze był tak pociągający i uroczo bezczelny?), którego raczej okoliczności niż własny rozum skłaniają do odwyku. Kiedy już udaje mu się w miarę wyjść na prostą i okazuje się, że normalne życie wcale nie jest takie złe, zjawiają się dawni znajomi, którzy rzecz jasna mimowolnie zaczną go ponownie ściągać na złą drogę.

Sporządzony przeze mnie krótki opis brzmi wręcz poważnie i sugerowałby raczej dramat psychologiczny niż beztroska komedię. Nic bardziej mylnego - co prawda "Trainspotting" nie unika również momentów bardziej dramatycznych i zdarza się, że bywa całkiem serio, ale przede wszystkim jest to szalona, niczym nieskrępowana zabawa. Już na wstępie bohater wymienia wszystkie elementy właściwe życiu przeciętnego człowieka posiadającego pracę, rodzinę i dom, po czym zadziornie stwierdza: "ale po co mi to wszystko?". Doskonale oddaje to klimat całej opowieści – nie ma tu żadnego łatwego moralizowania, a ćpanie to świetny sposób na życie. No, może przesadzam – twórcy pokazują również złe strony, ale nie są nachalni w obrazowaniu nałogu, nikogo nie osądzają, i to jest zapewne w tym filmie najciekawsze. Nie przeszkodziło to oburzonym stróżom moralności po premierze ciskać gromów na całe przedsięwzięcie, oskarżając je o gloryfikację ciężkich narkotyków. Jakże płytkie i oczywiste to spojrzenie, należy dodać, że właściwe ludziom ograniczonym."

Muzyka na ścieżce dźwiękowej jest również bardzo brytyjska, zebrane zespoły to przede wszystkim muzycy z wysp, jest i Blur z Damonem Albarnem, Pulp, Primal Scream czy Sleeper.
Moje ulubione perełki to Blur "Sing", znany jest również z tej ścieżki, przerabiany wielokrotnie piosenka-hymn pt. "Perfect Day" amerykańskiego muzyka Lou Reed'a.
Jest również ikona zza oceanu czyli Iggy Pop, jego "Lust for Live" czy "Nightclubbing" najbardziej kojarzą się z tym filmem i muzyką z niego.

Wiele pozycji alternatywnych (Primal Scream, Elastica, Blur) czy house'owych (Bedrock, Underworld) oraz cover grupy Blondie pt. "Atomic" wykonany przez grupę Sleeper.
 
Ten album towarzyszył mi w liceum i podczas pewnej dalekiej podróży promem, gdzie całą noc zamiast spać, słuchałam Trainspotting. A jak było w Waszym przypadku???
Album Trainspotting można słuchać nawet bez oglądania czy poznania filmu, także Ci, którzy filmu nie widzieli, również słuchajcie :-)

Każdy znajdzie coś dla siebie i swojego ulubionego artystę w tej wyborowej śmietance a całość się pięknie składa w spójną całość. Lata 90te i brytyjska muzyka w pigułce.
Polecam film (choć nie pochwalam narkomanii) i szczerze, i z głębi muzycznej duszy polecam soundtrack.
 
Miłej podróży!!